Ares Blog
Banerek Schrondg
Baner Burek
Baner Schron
Baner Podatek
Fanimanimaly
Baner Sms
Idzwolsztyn
Banerekzielonamakota

List otwarty do OTOZ Animals Zielona Góra

„Inicjatywa dla Zwierząt” ma poczucie, że OTOZ Animals Zielona Góra (nazywany w dalszej części również jako po prostu OTOZ – mamy jednak stale na myśli jednostkę terenową z Zielonej Góry) prowadzi akcję mającą na celu udowodnienie, że nie kochamy zwierząt i nie dbamy o nie... Działa na szkodę naszego Stowarzyszenia, działając tak naprawdę na szkodę zwierząt, które pozostają pod naszą opieką. Nie mamy zamiaru wchodzić w „pyskówki” i prowadzić walki na internetowe „hejty” - musimy jednak oficjalnie podjąć ten temat.

O naszym stosunku do zwierząt świadczą działania podejmowane w schronisku i blisko 80 skutecznych interwencji (to liczba tylko z roku 2015). Oczywiście zdarza się, że jak każda organizacja, nie zawsze radzimy sobie z jakąś sytuacją - ale problem ten nie jest tylko lokalny, ma zasięg ogólnopolski, być może nawet i szerszy. Nie oznacza to, że się nie staramy, bo staramy się z całych sił. Każda sytuacja, podczas której spotykamy źle traktowane zwierze jest trudna, ponieważ je kochamy i chcielibyśmy wszystkim pomóc: wszystkie psy ściągnąć z łańcuchów, zabrać z kojców i wpuścić do ludzkich domów i serc, otoczyć opieką i troską; oczywiście nie tylko psy, choć to głównie nich dotyczą podejmowane przez nas interwencje. Nie zawsze jednak możemy zrobić to, co byśmy chcieli i to jest najtrudniejsza część naszych działań.

OTOZ Animals w Zielonej Górze też nie działa bezbłędnie, nie mamy jednak ani czasu ani ochoty publicznie wytykać organizacji popełnianych błędów, uważamy, że jest to poniżej wszelkiej krytyki, bo w tym wszystkim chodzi nam o to samo - czyli o zwierzęta (choć czasem zaczynamy wątpić w czystość intencji OTOZ Animals Zielona Góra). „Hejtowanie” nie prowadzi do niczego, naraża organizację na utratę społecznego zaufania, to zaś sprawia, że nie może równie skutecznie działać – to już odbija się negatywnie na zwierzętach. OTOZ działa dla zwierząt, Inicjatywa dla Zwierząt działa dla zwierząt – cel jest ten sam, choć metody zdecydowanie różne.

Odwołajmy się do przypadków, które OTOZ Animals ZG stale nam wypomina, chcemy je raz na zawsze wyjaśnić i sprostować kłamstwa, którymi organizacja ta się posługuje:

1. Przywołany Lucek, któremu rzekomo nie chcieliśmy pomóc i OTOZ musiał się zająć psem, bo my odmówiliśmy pomocy – kłamstwo. Po otrzymaniu zgłoszenia od OTOZ Animals ZG, że pies adoptowany ze schroniska wisi na łańcuchu, nasze Wolontariuszki wsiadły w samochód i pojechały na miejsce. OTOZ został o tym poinformowany, mimo tego zabrał psa nie informując nas o tym i twierdząc, że nie chcieliśmy nic zrobić. Zgłoszenie miało zostać zweryfikowane i po potwierdzeniu jego zasadności, pies miał zostać zabrany do schroniska - Inspektorzy tej organizacji o tym wiedzieli, otrzymali taką informację przez telefon. Niestety nie okazali szacunku do naszego czasu, narazili nas na poniesienie zbędnych kosztów, bo gdy Wolontariuszki przyjechały na miejsce - psa nie było.

2. Pies z chorobą skóry od "zbieraczki zwierząt" to temat podejmowany kolejny raz. Faktycznie nie zdecydowaliśmy się na jego odbiór i to jeden z tych przypadków, gdy cieszymy się, że ktoś inny był w stanie mu pomóc. Nie odebraliśmy go jednak nie z powodu zarzucanej nam ignorancji - nie mogliśmy przywieźć go do schroniska, bo ryzykowaliśmy zdrowiem wielu innych zwierząt - nie odpowiadamy tylko za pojedyncze przypadki, a za blisko 250 psów.

3. Wielokrotnie podejmowany przez OTOZ temat psa, który rzekomo umarł ponieważ go nie odebraliśmy, bo jak twierdzicie - był tak poważnie chory, a my go zostawiliśmy u właścicielki... Tylko że pies był leczony i Wasi Inspektorzy sami mówili, że widzieli zaświadczenia to potwierdzające. Niestety pies przegrał walkę z chorobą. Swoją drogą jak odebraliśmy Dantego człowiekowi, który wcale psa nie leczył i niemalże zagłodził go, to uznano, że to barbarzyństwo w biały dzień, bo pan tak kochał psa!

4. Interwencja, na którą wezwaliście nas, żebyśmy zabrali dwie suczki z brudnego kojca. Wy zabraliście jednego psiaka, dwa pozostałe chcieliście przekazać do schroniska. Odmówiliśmy, bo według nas nie było ustawowych przesłanek do odbioru zwierząt, poza tym suczki mają po 15 lat i nie mają szans na adopcję ze schroniska. Mało tego, suczki nie były zabiedzone ani chore, pani z córką same zbiły budę z desek, bo starały się jak mogły zapewnić zwierzętom godne warunki bytowe. Posprzątały w kojcu od razu, kilkukrotne rekontrole potwierdziły utrzymywanie czystości i zastosowanie się do zaleceń. Psy są zżyte z właścicielką, naprawdę lepiej by im było w schronisku? Pomogliśmy z budą i naprawą drzwi od kojca, żeby psy bez problemu mogły wychodzić na spacery. Często lepszym działaniem jest edukacja i rozmowa, bo odbierając psa nie zmienia się poglądu człowieka na rolę zwierząt i tego, jak powinny wyglądać warunki bytowe tychże – za jakiś czas, w tak samo dramatyczne warunki trafi kolejne zwierzę. Problem nie pozostaje wówczas rozwiązany, w dodatku właściciel wciąż go nie widzi.

OTOZ Animals ZG również nie jest organizacją działającą bezbłędnie. Przykładowo - pies Azorek, którego "Inicjatywa dla Zwierząt" odebrała właścicielom. Podjęliście tę interwencję: przyjechaliście na miejsce, zostawiliście zalecenia, ale nigdy więcej nie wróciliście. Pies był zamknięty w ciasnej komórce, nie wyprowadzany z niej od miesięcy, prawie bez kontaktu ze światłem dziennym, bez kontaktu z ludźmi, w dramatycznych warunkach. Był też agresywny. Uznaliście, że nie macie co z nim zrobić? Nie stać Was było na opłacenie mu hotelu? Nie rokował, że szybko znajdzie dom, więc zapomnieliście o nim? Niezależnie od powodów, nie pomogliście mu. Na szczęście zrobiliśmy to my.

Oficjalnie nas "hejtujecie" ale przekazujecie psy do schroniska - odbieracie psa interwencyjnie i umieszczacie go w schronisku, w którym przecież wg Was panuje znieczulica i nikt o zwierzęta nie dba. Pojawia się więc pytanie: dlaczego się na to decydujecie? Dlaczego dzwonicie, że mamy przyjąć jakiegoś psa? Dlaczego skoro tak u nas jest źle, nie ratujecie sami tych zwierząt i nie umieszczacie w hotelach, żeby tylko uniknąć tego "najgorszego" schroniska? Dlaczego Lucka, podobno w fatalnym stanie, chcieliście przekazać do naszej placówki, w której – jak twierdzicie, zwierzat się nie leczy, bądź na tym leczeniu oszczędza? Absurd.

My wiemy dlaczego – bo dbamy o te zwierzęta, ale Wy z powodu osobistych zatargów i antypatii głośno nie przyznacie, że robimy coś dobrze.

Możemy sobie wypominać błędy i prowadzić wzajemną nagonkę na siebie. Uważamy jednak, że to bez sensu. Nas bardziej interesuje. by skutecznie działać dla zwierząt i naprawdę im pomagać, niż pod osłoną organizacji załatwiać osobiste sprawy i robić komuś przytyki - w takich miejscach jak organizacje prozwierzęce nie powinno być miejsca na osobiste wycieczki.

Każda prozwierzęca organizacja napotyka sytuacje, w przypadku których staje się z różnych względów bezsilna. Wielokrotnie jesteśmy wzywani na interwencje, na których już byliście i dziwimy się decyzjom przez Was podjętym, ale szkoda nam czasu i energii, by każdy Wasz błąd wytykać w Internecie. Według nas to nie ma sensu, bo mimo wszystko robicie też wiele dobrego. Nawet jak z tej pomocy skorzysta kilka psów, to i tak cieszy, że skorzystają.

Nienawistne pyskówki i komentarze pełne jadu są godne ludzi niedojrzałych. Jest za wiele do zrobienia, a czasu wciąż mamy za mało, nie mamy też energii by trwonić ją na bezsensowne działania. Wolimy czas poświęcony na takie głupoty spożytkować na pomoc zwierzętom.

Doskonale wiecie, jak ciężki kawałek chleba mamy wszyscy do przełknięcia. "Inicjatywie dla Zwierząt" jest wstyd za zachowanie, które prezentują niektórzy członkowie OTOZ Animals Zielona Góra, jednocześnie pozostajemy pełni podziwu, że stać Was na to i macie tyle energii oraz zapału by tworzyć „hejty”. Wszystkie prozwierzęce organizacje mają ręce pełne roboty i naprawdę lepiej by było, by każdy robił co ma robić najlepiej jak potrafi i skupił się na swoich działaniach - nienawiść i pyskówki w Internecie nie pomogą zwierzętom. Pozostaje tylko ubolewać, że dwie organizacje o takim samym celu, zamiast próbować ze sobą współdziałać są ze sobą skłócone. Żadna ze stron nie jest bez winy, to oczywiste. Nie musimy się prywatnie lubić, ale wszystkim nam powinno przyświecać wyższe dobro: działanie dla zwierząt, a nie szkodzenie sobie wzajemnie, bo z tego nikt nie wyniesie pożytku, a już z całą pewnością nie zwierzęta.

Tak naprawdę - i to jest skierowane to wszystkich osób, które kochają zwierzeta, a są niezrzeszone w żadnej organizacji i próbują odnaleźć się wśród tego co dzieje się między Inicjatywą a OTOZ-em w Zielonej Górze – możecie sami się przekonać, jak to jest. Jak trudno jest pomagać zwierzętom w naszym kraju. Ile nerwów i przelanych łez to kosztuje. Ile to stresu. Możecie do nas dołączyć i zobaczyć jak się z nami działa. Sami wyrobicie sobie opinię opartą na własnym doświadczeniu i faktach, a nie pomówieniach z Internetu, bo drodzy Państwo - nie wierzcie w to, co o nas piszą. Chcecie wiedzieć czy to prawda? Po prostu sami się przekonajcie.

Do wszystkich „hejterów” - możecie mieć odmienne zdanie na temat naszych działań, ale mając jakieś osobiste przytyki w stosunku do naszych Członków, załatwiajcie to sobie z nimi, a nie na forum - apelujemy o odrobinę kultury. Informujemy również, że nasza strona nie jest miejscem na takie zachowania i nie będą one dłużej tolerowane - wszystkie pomówienia będą kierowane do sądu, który ostatecznie rozstrzygnie, gdzie leży prawda.

Oświadczamy też, że zgodnie czy niezgodnie z wyobrażeniami OTOZ Animals ZG o tym, jak powinniśmy działać, dalej będziemy robić swoje. Będziemy działać, pomagać zwierzętom i robić to wszystko najlepiej jak potrafimy. Nie zniechęcamy się.

Pozdrawiamy OTOZ i życzymy wielu udanych działań dla zwierząt!

Partnerzy

Wydrukujemy.to
Psiaedukacja
Eska
Kaczmarekelectric
Aleksandra
Taya
Psipazur
Ozon
Denley
Wallrav

Używamy plików cookies m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że zgadzasz się na umieszczenie ich w Twoim urządzeniu końcowym. Więcej informacji na temat cookies Informacje o cookies.Nie pokazuj więcej