Ares Blog
Banerek Schrondg
Baner Burek
Baner Schron
Baner Podatek
Fanimanimaly
Baner Sms
Idzwolsztyn
Banerekzielonamakota

Wyjeżdżamy! Psami zajmie się babcia!

Interwencja, dzięki której pomogliśmy starszej pani, pomogliśmy psom, ale wciąż pozostaje w naszych głowach myśl, że osoby najbardziej "zainteresowane" nie poniosą konsekwencji... Nie można było jednak postąpić inaczej.

Dostaliśmy zgłoszenie, że starsza pani trzyma dwa psy w komórce, na krótkich łańcuchach. Psy nie wychodzą na zewnątrz, mają straszne warunki. Na miejscu Inspektorzy porozmawiali z sąsiadami, uzyskali informację, gdzie mieszka właścicielka psów oraz poradę, żeby iść tam jak najszybciej, bo wkrótce się ściemni, a starsza pani nie wychodzi po zmroku z domu. 

Na początku trudno się rozmawiało, pani mieszka sama na strychu, nie dowidzi, troszkę nie dosłyszy, ma problemy z poruszaniem się... Opowiedziała historię psów. Kiedyś nie były jej, należały do rodziny. Zajmowano się nimi, jeden z nich nawet mieszkał w domu od szczeniaka. Wiodły normalne, pieskie życie... Aż rodzina nie stwierdziła, że lepiej jej będzie za granicą! A psy? Zostaną z babcią! Starsza pani prosiła, żeby znaleźli czworonogom domy, bo ona nie będzie miała siły się nimi zająć. Domów jednak nie poszukali, psy przywiązali w komórce... Wyjechali za granicę. Pani nawet nie wiedziała dokąd, nie znała adresu, numeru telefonu, nic... 86-letnia pani mająca problemy z poruszaniem się została sama z dwoma energicznymi psami. Nie dostawała pieniędzy na ich utrzymanie, sama kupowała im karmę i zanosiła raz dziennie. Nie wyprowadzała psów na spacery, były dla niej zbyt silne...

Kiedy Inspektorzy zajrzeli do komórki, przede wszystkim powitał ich zapach od długiego czasu niesprzątanych odchodów... W środku były dwa psy przypięte krótkimi łańcuchami. Sara - spora mieszanka owczarka i husky, śliczna i grzeczna. Miała do dyspozycji 2 metry uwięzi, posłanie miała za metalową przegrodą, mogła tam spać, jeśli ją przeskoczyła. Riko - mniejszy, czarny pies, młody. On też kiedyś miał posłanie za przegrodą i mógł do niej przeskoczyć. Niestety jakiś czas temu jego łańcuch solidnie się poplątał i Riko został po jednej stronie przegrody z metrem łańcucha... Mógł jedynie położyć się tam, gdzie stał. Przednimi łapami sięgał na zewnątrz komórki, ale nigdzie dalej nie mógł się dostać.

Psy żyły w takich warunkach dwa lata! 

Jeszcze tego samego dnia zabraliśmy psy i przewieźliśmy do schroniska w Zielonej Górze. Kiedy czworonogi wychodziły z komórki, w ich oczach było przerażenie pomieszane ze zdziwieniem i niedowierzaniem... Pierwszy raz od dwóch lat poczuły pod stopami trawę, a do płuc wciągnęły świeże powietrze...

Partnerzy

Aleksandra
Kamvis
Psiaedukacja
Psipazur
Kaczmarekelectric
Taya
Wallrav
Ozon
Denley
Wydrukujemy.to

Używamy plików cookies m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że zgadzasz się na umieszczenie ich w Twoim urządzeniu końcowym. Więcej informacji na temat cookies Informacje o cookies.Nie pokazuj więcej