Ares Blog
Banerek Schrondg
Baner Burek
Baner Schron
Baner Podatek
Fanimanimaly
Baner Sms
Idzwolsztyn
Banerekzielonamakota

Nie żyje od tygodnia. Co z tego?

Jedna z miejscowości, w której można chodzić cały dzień od domu do domu i prawie na każdej posesji jest dramat...

Tego jednak ciężko było się spodziewać. Przy jednym z domów kilka byle jakich bud. Sklecone z desek, dziurawe, nieocieplone, krótkie uwięzi...

Jeden pies miał aż "dwa pokoje"! Dwie budy obok siebie, między nimi wbity słupek, do którego przyczepiony gruby, krótki łańcuch. Jedzenia nie ma, wody brak, przecież pada często, to kałuże są, można z nich pić...

Drugi pies... Kiedy Inspektorzy zbliżali się do budy, byli zdziwieni, że ma tak mocny sen. Wołali, tupali, nic. Nie wiadomo przecież było, czy nie jest agresywny. Mógł być głuchy... Niestety, kiedy podeszli blisko, sprawdzili... Pies był martwy. Właściciel beztrosko stwierdził, że pies nie żyje od tygodnia! Wiedział o tym... Pewnie się ucieszył, że do jednego nie musi chodzić z jedzeniem. Psiak nie wyglądał na wychudzonego, był już starszy, mógł odejść po prostu ze starości. Na co właściciel czekał? Aż "samo się" rozwiąże? Czy może chciał potem tam przypiąć kolejnego psa?? 

Inspektorzy nie tylko wpisali w protokół wydłużenie łańcucha, poprawienie budy i postawienie miski z wodą, ale też kazali uwięź poprawić jeszcze przy nich. Właściciel nie był zbyt zadowolony, w końcu była niedziela, a on miał pracować! Inspektorzy jednak byli nieugięci. Łańcuch został przy nich poprawiony, czyli nie jest to tak skomplikowane i niemożliwe do zrobienia!

Wiemy, że bardzo często na wsi pies to tylko pies. Nie tylko na wsi... Wiemy, że często pies ma tylko szczekać, najlepiej jeść byle co, pić nie musi, ale koniecznie musi głośno informować o obcych. Nie przyzwyczailiśmy się do tego i nadal nie możemy pojąć tego, że można się nie przywiązać do zwierzaka, że można go tak zostawiać samemu sobie, nie karmić, nie głaskać, nie podrapać chociaż za uchem... Przecież one tak za tym tęsknią i każdy dotyk przyjmują z ogromną wdzięcznością... Nie przyzwyczailiśmy się do tego, ale wiemy, że tak jest, tacy są ludzie, tak zostali wychowani, czy też nie rozumieją, że pies to może być fajny kumpel. Możemy walczyć jedynie o to, żeby miały warunki zgodne z ustawą, nie nauczymy nikogo empatii i miłości...

...ale żeby aż tak być obojętnym, że po wielu latach "wspólnego" życia zupełnie nie obeszło to, że ten wierny pies odszedł...? Przechodzić obok codziennie i... nic...?

Ludzie nie przestaną nas zadziwiać...

Partnerzy

Aleksandra
Kamvis
Psiaedukacja
Psipazur
Kaczmarekelectric
Taya
Wallrav
Ozon
Denley
Wydrukujemy.to

Używamy plików cookies m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że zgadzasz się na umieszczenie ich w Twoim urządzeniu końcowym. Więcej informacji na temat cookies Informacje o cookies.Nie pokazuj więcej