Banerek Schrondg
Baner Podatek
Baner Schron
Baner Burek
Wyslijsmsbanerek
Fanimanimaly
Baner Sms
Blogogolny
Idzwolsztyn
Banerekzielonamakota

Znajdę jej kawalera i będą ładne szczeniaki!

To jedna z tych interwencji, gdzie królowała bezsilność. Po prostu wiedzieliśmy, że nic się nie zmieni i niestety to się sprawdziło. Zupełny brak porozumienia, kolejne "rewelacje", jakie sprzedawał Inspektorom właściciel... 

Od początku jednak. Dostaliśmy zgłoszenie, że na posesji mieszka suczka ze szczeniakiem, nie mają wody, nie mają bud, jest źle. Ilekroć suczka ma cieczkę - chętne samce przybiegają przez dziurawy płot... 

Inspektorzy pojechali na miejsce i zobaczyli śliczną suczkę, podrostka - jej szczeniaka, i coś, co nawet nie było budą. Pustaki plus eternit, przewiewnie i trująco... Miejsca zdecydowanie za mało na jednego psa, a co dopiero na dwa! Suczka była na łańcuchu, który zdążył się splątać, więc za długi specjalnie nie był. Wody brak, jedzenia brak... Obydwa psiaki chude. Właściciel? Ciężko było się z nim porozumieć... Na szczęście było w miarę ciepło, więc Inspektorzy zostawili zalecenia i odjechali z zamiarem powrotu za kilka dni. 

W międzyczasie ruszyła procedura odebrania administracyjnego. 

Cóż... Nic się nie zmieniało. Może jedynie to, że Kejsi już nie miała azbestu nad głową, tylko... nic, a Szeryf został przypięty łańcuchem do budy, do której nie mógł wejść, bo otwór był zbyt mały. Inspektorzy usłyszeli też od właściciela psów, że szuka on podobnego psa do Kejsi, żeby je rozmnożyć, bo będą ładne szczeniaki... 

Na szczęście w końcu przyszła zgoda na odebranie zwierząt! Trzeba było na miejsce pojechać w asyście policji, bo pan do przyjaznych nie należał... Były próby chowania suki, trzeba było przyjeżdżać kilka razy, Szeryf został zabrany wcześniej, później trwały próby odebrania Kejsi... ostatecznie na szczęście udało się obydwa psy zabrać i umieścić w zielonogórskim schronisku. 

Szeryf był bardzo przywiązany do swojej matki, Kejsi też była za Szeryfem, więc liczyliśmy na to, że znajdzie się dla nich wspólny dom. To nigdy nie jest proste, bo mało kto decyduje się adoptować dwa psy na raz... ale się udało! Początkowo był to dom tymczasowy, bo trzeba było czekać na wyrok i liczyć na to, że sąd uzna oskarżonego winnych zarzucanych mu przestępstw, a co by za tym szło - sąd orzekłby przepadek zwierząt. Na szczęście tak właśnie się stało, więc Kejsi i Szeryf wiodą szczęśliwe życie u boku swoich opiekunów... Mamy nadzieję, że już dawno zapomniały o swoim poprzednim życiu i przed nimi wiele lat szczęścia.

Partnerzy

Wydrukujemy.to
Psiaedukacja
Eska
Kaczmarekelectric
Aleksandra
Taya
Psipazur
Ozon
Denley
Wallrav

Używamy plików cookies m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że zgadzasz się na umieszczenie ich w Twoim urządzeniu końcowym. Więcej informacji na temat cookies Informacje o cookies.Nie pokazuj więcej