Ares Blog
Banerek Schrondg
Baner Burek
Baner Schron
Baner Podatek
Fanimanimaly
Baner Sms
Idzwolsztyn
Banerekzielonamakota

Misiu i Dżeki

Nie każdą interwencję ktoś nam zgłasza. Zdarza się, że po prostu jedziemy samochodem i potrzebujące zwierzę samo wybiega nam na drogę. Tak było i tym razem. Wracaliśmy z interwencji, był już późny wieczór, dochodziła 21:00. Nagle koło auta pojawiło się coś małego i nie ma co ukrywać - nieco szkaradnego. Zgarbione, łupiące na auto jednym okiem, miejscami bez sierści, ale dziarsko biegnące na teren nieogrodzonej posesji. Decyzja była szybka i oczywista: idziemy za tym psiakiem.
Piesek doprowadził nas do domu. Udało nam się, byli właściciele. Początkowo niełatwi w rozmowie, po chwili - widząc, że chcemy pomóc, a nie się kłócić, pan złagodniał. Pokazał nam psiaka, przyznał się, że ma też drugiego po wypadku samochodowym. Leczy go sam w domu, "domowymi" sposobami.
Psiaki mieszkają w domu, ale mają wolny wybieg. Pan raczej nie najlepiej sytuowany finansowo, ale o zwierzęta swoje dba jak może - widać, że są odkarmione, sierść Miśka jest piękna, błyszcząca. Zresztą oba psiaki wpatrzone w swojego Pana jak w obrazek. On też czule o nich opowiada, delikatnie głaszcze. Pokazuje książeczki zdrowia z aktualnymi szczepieniami. Nie wiedział, że może poprosić kogoś o pomoc w ich leczeniu.
Pojechaliśmy do lecznicy. Misiek, ten po wypadku miał zrobione zdjęcia RTG, na szczęście nie ma żadnego złamania. Dostał leki i maść na rany, ma oszczędzać się przy chodzeniu. Dżeki - staruszek, malutki, drobniutki, ale waleczny gdy w grę wchodzi zastrzyk. Uraz oka okazał się bardzo stary, dostał jednak maść na to oczko. Gorzej jest ze skórą, która koszmarnie śmierdzi - zostało podjęte leczenie. Wczoraj byliśmy z psiakiem na kontroli, okazuje się, że jest lepiej. Za 2 tygodnie jedziemy znów. Nie można przejść obojętnie obok potrzebującego zwierzaka. Czasem los sam nam podsyła takie przypadki. Pewnie gdybyśmy tego wieczoru nie spotkali Dżekiego na drodze, to nikt by nam nie powiedział o tych psiakach i o tym, że ich Pan potrzebuje pomocy...
Niestety często bywa tak, ze ludzie myślą, że domowymi sposobami wyleczą psa - bo tak było zawsze, bo leczenie u weterynarza tak drogie, a sami ledwo wiążą koniec z końcem. Trzeba jednak pamiętać, że nieleczenia zwierzęcia, mimo wyraźnych wskazań zdrowotnych, jest przestępstwem.
Spotykamy się z różnymi przypadkami - czasem ktoś po prostu nie dba i nie chce tego robić; czasem ktoś chce, a nie może i szuka pomocy. Sporadycznie pomoc przyjdzie sama, jednak to rolą opiekuna jest zapewnienie godziwych warunków i opieki lekarskiej swoim zwierzętom.

Partnerzy

Aleksandra
Kamvis
Psiaedukacja
Psipazur
Kaczmarekelectric
Taya
Wallrav
Ozon
Denley
Wydrukujemy.to

Używamy plików cookies m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że zgadzasz się na umieszczenie ich w Twoim urządzeniu końcowym. Więcej informacji na temat cookies Informacje o cookies.Nie pokazuj więcej