Ares Blog
Banerek Schrondg
Baner Burek
Baner Schron
Baner Podatek
Fanimanimaly
Baner Sms
Idzwolsztyn
Banerekzielonamakota

O psie, który chyba miał stać się pluszakiem...

Nie wiemy jak zacząć... Dużo słów nam się ciśnie na klawiaturę, ale żadne nie są dobre do publikacji, nie możemy w pełni przelać tutaj naszych uczuć. 

Dostaliśmy zgłoszenie o bardzo chudym psie mieszkającym w pewnym domu. Widywany niezwykle rzadko, prawdopodobnie niewyprowadzany przez bardzo długi czas. Niekarmiony na pewno, wyjadał resztki ze śmietnika. 

To, co Inspektorzy zobaczyli na miejscu na pewno zostanie im długo w pamięci... Nieduży pies, który miał tylko skórę naciągniętą na kości. W oczach błaganie o pomoc, nie miał siły nawet szczeknąć na obcych. W domu nie było czym oddychać, bo większość powietrza stanowił dym papierosowy. Gdzie posłanie? ...nie ma. Gdzie obroża jakaś i smycz? ...nie ma. Kiedy pies szczepiony? ...14 lat temu. Gdzie są jego miski??? ....na lodówce. Dlaczego tak wygląda? ...bo jest chory i nie chce jeść. Kiedy miski zestawiono na dół i je napełniono, psiaczek błyskawicznie zjadł wszystko, co zostało nasypane, wodę trzeba było dolewać 3 razy... 

Dlaczego właściciele nie wychodzili z nim na spacery? Bo słyszeli od ludzi, że jest tragicznie chudy, więc woleli się z nim nie pokazywać. Twierdzili, że jest chory, ale weterynarz ostatni raz widział psa na pierwszym szczepieniu, czyli lat temu kilkanaście. Sami się właściciele przyznali, że nie wychodzili z nim na spacery od wielu miesięcy! Później dostawaliśmy sygnały, że już 2 lata temu pies tak wyglądał! Możemy się jedynie domyślać, że zwierzak nie dostawał wody i jedzenia, bo przecież później by wydalał, a to trzeba sprzątać. Właścicielka powiedziała, że dawała mu tabletki stosowane przy zakażeniach dróg moczowych, żeby tyle nie sikał... Czyli miał po prostu być. Miał nie jeść, nie pić, nie wydalać, miał stać się pluszakiem. Że też na to nie wpadł!

Jak to się zaczęło? Czy najpierw nikomu z psem się nie chciało wychodzić, później raz, drugi, trzeci załatwił się na podłogę, posprzątano i stwierdzono, że właściwie kolejny raz też się z nim nie wyjdzie, bo łatwiej sprzątnąć z podłogi? A później ktoś wpadł na pomysł, że im mniej się przyjmuje, tym mniej wydala...? Kolejny wniosek prosty... Nie wiemy, czy tak było, ale to prawdopodobne. Ciężkie do uwierzenia oczywiście, ale nie niemożliwe...

Kiedy właściciele psa usłyszeli, że zostanie odebrany, padli na kolana, zaczęli płakać i błagać, żeby tego nie robić! Przecież tak go kochają, mają go tyle lat! 

....z miłością jedli posiłki, kiedy on patrzył się swoimi ogromnymi oczami na każdy ruch widelca... ...z miłością patrzyli na piękną pogodę latem, w upały trzydziestostopniowe dając może pół szklanki wody psu (o ile w ogóle!), kiedy język mu się przyklejał do podniebienia... ...z miłością dawali leki na pusty żołądek, żeby tyle nie sikał, bo przecież kto by to zmywał... ...z miłości nie wychodzili z nim na spacery, bo przecież ludzie się tak krzywo patrzyli na nich, to przecież nie mogli narażać psa na pośmiewisko! 

Nie wzruszyła nas taka reakcja. Lata zaniedbań... Miesiące, lata głodzenia psa, niezapewnienie dostępu do wody... Mieszkanie z nim pod jednym dachem, patrzenie na niego codziennie i kompletny brak empatii, wyobraźni, odpowiedzialności, sami nie wiemy już, czego... 

Po wstępnym badaniach, weterynarz stwierdził bardzo dużą anemię wywołaną długotrwałym głodzeniem. Żadnej innej choroby nie widać... Diagnostyka jeszcze się nie zakończyła. Psiak będzie szukał nowego domu...

Partnerzy

Wydrukujemy.to
Psiaedukacja
Eska
Kaczmarekelectric
Aleksandra
Taya
Psipazur
Ozon
Denley
Wallrav

Używamy plików cookies m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że zgadzasz się na umieszczenie ich w Twoim urządzeniu końcowym. Więcej informacji na temat cookies Informacje o cookies.Nie pokazuj więcej