Ares Blog
Banerek Schrondg
Baner Burek
Baner Schron
Baner Podatek
Fanimanimaly
Baner Sms
Idzwolsztyn
Banerekzielonamakota

Wiedzieli, gdzie zadzwonić po pomoc... ale nie zrobili tego...

Ile czasu można patrzeć na cierpienie własnego psa i mu nie pomóc?

Jakiś czas temu dostaliśmy zgłoszenie o psie, który na codzień mieszka w domu, ale jego spacery wyglądają tak, że zostaje wyprowadzony przed dom i przywiązany zaraz przed wejściem. Kiedy inspektorzy przyjechali na miejsce, pies akurat przebywał w mieszkaniu, zgłoszenia nie można było potwierdzić. Był brudny, kudłaty, jego stan (poza wymagającym pielęgnacji futrem) wydawał się w porządku. Widać było, że właścicielom się nie przelewa. Pies nie miał szczepień, więc opiekunowie dostali zalecenie odwiedzenia lub zawołania weterynarza. Wiedzieli, że w razie czego mogą się kontaktować z nami pod numerem interwencyjnym...

Kiedy inspektorzy przyjechali na miejsce ponownie, zobaczyli psa we krwi. Krew na podłodze, na psie, zaschnięta i całkiem świeża... Okazało się, że z tyłu, między nogami pies miał guza, który się rozpadł... Psisko kudłate dość, nie było tego widać wcześniej. Właściciele jednak trzymają psa w domu, widzą go prawie całe dnie...

Pies się tak wykrwawiał OD TYGODNIA. To nie było tak, że się rozpadło, pokrwawiło, zaschło i koniec. To trwało przez te wszystkie dni. Po odebraniu i natychmiastowym przewiezieniu do lecznicy okazało się, że zdążyli w ostatnim momencie. Kompletnie białe dziąsła, chwiejne łapy, nie było już prawie co krążyć w żyłach...

Właścicielka mówiła, że ona nie ma pieniędzy, a syn pracuje całe dnie. Tak w sumie, jak się to poskładało to wyszło, że po prostu nie było jak wezwać. Niewykonalne, faktycznie... Tak, to sarkazm.

Dlaczego nie zadzwonili pod numer, który mieli na poprzednim protokole? Przecież skoro wiedzieli, że zajmujemy się zwierzakami, próbowaliby jakkolwiek szukać pomocy przecież... Gdyby zależało im na psie...

Nie potrafili odpowiedzieć...

Psu jest lepiej, ale jeszcze o sukcesie nie może być mowy... Rokowania są ostrożne, ale mamy nadzieję, że będzie wszystko dobrze i ten psiak zazna jeszcze szczęścia w dobrym domu, z kochającymi go ludźmi...

Partnerzy

Aleksandra
Kamvis
Psiaedukacja
Psipazur
Kaczmarekelectric
Taya
Wallrav
Ozon
Denley
Wydrukujemy.to

Używamy plików cookies m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że zgadzasz się na umieszczenie ich w Twoim urządzeniu końcowym. Więcej informacji na temat cookies Informacje o cookies.Nie pokazuj więcej