Ares Blog
Banerek Schrondg
Baner Burek
Baner Schron
Baner Podatek
Fanimanimaly
Baner Sms
Idzwolsztyn
Banerekzielonamakota

Z jednym sobie nie radzę, z drugim też nie, ale wezmę trzeciego!

Nie wiemy, co kieruje takimi ludźmi. Po co im pies? Oddają jednego, potem wywożą im drugiego, ale sprawiają sobie trzeciego. Czyżby wciąż mieli nadzieję, że trafi się egzemplarz bezproblemowy? Który sam się wyprowadzi, sam będzie się sobą zajmował, a jednocześnie będzie kochał właścicieli miłością ogromną i niepodważalną? Zwierzaki są jednak mądrzejsze...

Do schroniska zadzwoniła pani i powiedziała, że chce oddać psa. Owczarek spory, do pilnowania się nadaje. Pani ma chorego męża, więc nie ma jak się nim zajmować. Na miejsce pojechała członkini stowarzyszenia, żeby porobić zdjęcia, poznać psa, napisać mu ogłoszenie. Okazało się jednak, że jest tam potrzebna interwencja... Pies spragniony kontaktu z człowiekiem przyklejał się do siatki kojca. Kojec pełen odchodów, a w rogu... kilkadziesiąt kaczych, surowych korpusów. Ogromna ilość, nawet jak na takiego owczarka. Psisko zresztą grubiutkie... Pani przyznała, że psa nie wyprowadza, ani też nie wypuszcza, bo przecież na nią warczy! Powiedziała też, że od dwóch tygodni nie wchodziła do kojca... Jedzenie wrzuciła tak po prostu z góry, przez dziurę w siatce. Wody w wiadrze też nikt nie zmieniał, a jedynie była dolewana... A w wiadrze gnijące resztki jedzenia...

Okazało się też, że pani adoptowała ze schroniska jakiś czas temu psa, który miał z nią mieszkać w domu. Niestety psiak często uciekał, przesiadywał na polu z kurami sąsiadki... W końcu się do tej sąsiadki przeprowadził na stałe. Widocznie sam stwierdził, że jest mu tam lepiej...

Do owczarka pojechała ponownie ekipa inspektorów. W kojcu kacze korpusy zdążyły już zgnić i zaczynały po prostu śmierdzieć. W wiadrze była wciąż ta sama, brązowa, zgniła woda... Było wiadome, że pani nic nie zrobi, nie poprawi warunków bytowania psa. Sama zresztą przyznała, że pieniędzy wydawać na niego nie ma zamiaru. Owczarek nie był szczepiony od dwóch lat, pazury już mu się zawijały... Wcale nie mamy pewności, że tkwił w tym kojcu tylko dwa tygodnie. 

Ramzes zamieszkał w schronisku. Dał się poznać jako silny fizycznie i pod względem charakteru pies. Będzie miał stały kontakt z ludźmi, będzie wychodził na spacery, mamy nadzieję, że złagodnieje. Na pewno będzie wspaniałym przyjacielem, kiedy komuś zaufa.

...pani, która najpierw nie poradziła sobie z niedużym psiakiem, a potem chciała oddać owczarka, bo on taki groźny i straszny (jej własny pies!), wzięła kolejnego zwierzaka..... Szczeniaka zapięła na łańcuch. Ma nadzieję, że teraz sobie poradzi? Pies na łańcuchu nie ucieknie? Szczeniak nie stanie się agresywny? ...na razie uważnie obserwujemy sytuację, psiak ma zamieszkać w domu, takie zalecenia zostały zostawione. Wkrótce odwiedzimy to miejsce ponownie. Nie będzie taryfy ulgowej. 

Partnerzy

Aleksandra
Kamvis
Psiaedukacja
Psipazur
Kaczmarekelectric
Taya
Wallrav
Ozon
Denley
Wydrukujemy.to

Używamy plików cookies m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że zgadzasz się na umieszczenie ich w Twoim urządzeniu końcowym. Więcej informacji na temat cookies Informacje o cookies.Nie pokazuj więcej